Szkoła jest jednostką podległą Gminy Nieporęt (http://www.nieporet.pl)
Logo szkoły
100 lat niepodległości

Czy Ty mnie w ogóle słuchasz?

Na pewno nie raz Panie zadały to pytanie partnerowi. Gadamy, wymyślamy, opisujemy, ekscytujemy się, denerwujemy, wkładamy ogromną siłę w przekaz – a tu…. cisza. No ostatecznie zdawkowe ”mhm”. Czemu komunikat „posprzątaj pokój” w ogóle nie dociera do naszego dziecka?
Każdy z nas ma czasem wrażenie, że gada do ściany. Dzieci nie rozumieją, mąż nie słucha. Pytanie, dlaczego? Czemu jedne komunikaty docierają, inne zaś wcale. Jak to robić, żebyśmy zostali dobrze zrozumiani?

Cały problem w komunikacji polega na wysyłanym sygnale – kodzie, w którym staramy się zawrzeć informację. Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wcale nie dbamy o dobre zakodowanie wiadomości. Weźmy na przykład informację kierowaną do naszej pociechy: „posprzątaj pokój”. Co nasze dziecko ma zrozumieć z tego polecenia? My chcemy zapewne, aby pokój błyszczał, żeby zniknęły wszystkie rzeczy nieleżące na swoim miejscu, zostały wytarte kurze oraz pokój został odkurzony. Nasze dziecko jednak w swoim przekonaniu posprzątanie może rozumieć jako utorowanie drogi ewakuacyjnej do wyjścia z pokoju lub ewentualnie odgruzowanie kawałka biurka, aby zmieścił się tam zeszyt. I wcale nie złośliwie – dla niego, w jego pokoju – to właśnie jest posprzątanie. Kiedy powiemy: poodkładaj rzeczy na miejsce, wytrzyj kurze i pościel łóżko – łatwiej będzie nam egzekwować polecenie.

Kolejna rzecz, to nasze działania na domysłach. Wydaje nam się, że komunikat „nic już prawie nie widać przez okna” spowoduje, że nasz kochany mąż ochoczo weźmie się do ich umycia. Nic bardziej mylnego. Mężczyźni z naszych wypowiedzi wyczytują jedynie fakty, więc nasze zdanie nie będzie niczym więcej jak stwierdzeniem stanu rzeczy. Możemy potem chodzić wściekłe przez kolejne tygodnie, a nasz ukochany i tak nie będzie wiedział o co nam chodzi. Mężczyzna potrzebuje konkretnej informacji. „Potrzebuję, abyś pomógł mi w myciu okien w sobotę”. To czy zadanie wykona czy nie, to już temat na inny artykuł, ale przynajmniej mamy pewność, że wie, o co nam chodziło.

Moim klientkom zawsze przytaczam anegdotę, o małżeństwie, siedzącym przed telewizorem, jedząc ciasto. W pewnym momencie mąż mówi: „o, zjedliśmy już całe ciasto”. Żona na to robi mu karczemną awanturę, że nie jest służącą, że niech sam się ruszy po to ciasto i że ona to już ma dosyć tego usługiwania. Mąż absolutnie nie wiedział co się stało – stwierdził tylko fakt, że zjedli całe ciasto. Ten przykład pokazuje, jak bardzo różni się odbiór komunikatu między mężczyznami a kobietami. My zawsze doszukujemy się drugiego dna wypowiedzi – mężczyzna doszukuje się faktów.

Wypowiedzi mężczyzn są zazwyczaj zwięzłe, mówią o faktach, wydarzeniach. Wypowiedzi kobiet to niekończące się wulkany emocji, domniemań, spekulacji opartych na jednym niewielkim fakcie. Nic dziwnego, że nasza półgodzinna opowieść o chorobach dzieci koleżanki z pracy, jej cierpieniu i niemocy , niekoniecznie porwie naszego męża i wyłączy się po pięciu minutach naszej opowieści. To, ze w dwudziestej minucie wpadniemy na pomysł wykupienia prywatnej opieki medycznej dla naszych dzieci już nie dotrze do niego, za co oczywiście mamy ogromne pretensje.

Ze słownika rodzinnego proponuję wyrzucić również „nie wracaj zbyt późno”;)

Starajmy się upewnić, czy rozmówca dobrze zrozumiał, co mamy na myśli. Pamiętajmy, że złe zrozumienie naszej wypowiedzi niekoniecznie jest powodem do wściekania się na słuchającego, ale może wyczuleniem nas na bardziej precyzyjne formułowanie wypowiedzi. Świadomość tego, ze zostaliśmy dobrze zrozumiani spowoduje spokojniejsze rozmowy oraz większe wzajemne zrozumienie. Uczulajmy nasze dzieci, że slang rozumiany przez nich nie jest nam dobrze znany i w rozmowach z nami powinni używać ogólnie zrozumiałych sformułowań. I co najważniejsze, szukajmy dobrego czasu na rozmowę. W trakcie Ligi Mistrzów nasz ukochany na pewno nie będzie miał głowy do pomysłów na prezent dla dzieci.

Maja Szulczewska

Statystyka strony

Strona oglądana: 1521 razy.

Rejestr zmian

Wytworzył:brak danych, data: brak danych r., godz. brak danych
Wprowadził:Maja Szulczewska, data: 16.12.2013 r., godz. 20.30
Ostatnia aktualizacja:Maja Szulczewska, data: 16.12.2013 r., godz. 20.30
Rejestr zmian:
CzasAdministratorOpis zmiany
16.12.2013 r., godz. 20.30Maja SzulczewskaDodanie strony

Copyright

© 2011-2013 Szkoła Podstawowa w Józefowie
e-mail: dyrektor@spj.nieporet.pl, vice_dyrektor@spj.nieporet.pl, administracja@spj.nieporet.pl, sekretariat@spj.nieporet.pl
Zawartość merytoryczna: Anna Kostro Olechowska
Projekt: INFOSTRONY - ADAM PODEMSKI, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl
Serwis uruchomiono 1 kwietnia 2010 r.