Szkoła jest jednostką podległą Gminy Nieporęt (http://www.nieporet.pl)
Logo szkoły
100 lat niepodległości

Granice w wychowaniu – czyli czym skorupka za młodu nasiąknie…

Obserwuję dzisiejszą młodzież. Codziennie. Z coraz większym niedowierzaniem słucham, jak wychowywane są dzieci. Jak my, dorośli, przygotowujemy je do dorosłego życia. To znaczy nie przygotowujemy, a raczej przed tym prawdziwym życiem chronimy. Udostępniamy za to w nieograniczonych dawkach świat wirtualny, bez zastanowienia i z pełną ufnością, że nie może się tam naszemu dziecko stać nic złego.
W moim rozumieniu, wychowanie dziecka, to długi i wymagający ogromnych pokładów cierpliwości i pomysłowości ze strony rodzica proces, który ma koniec końców doprowadzić do uformowania człowieka radzącego sobie z większością codziennych sytuacji, gotowego do pracy i odpowiedzialnego założenia rodziny. Tak, wiem, idealizuję, ale jakiś cel w życiu trzeba sobie postawić. Wychowanie powinno polegać na dawaniu coraz większej ilości wyzwań, ale co za tym idzie coraz większego zaufania do naszej pociechy.
Rozmawiam z dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym. Pytam, jakie decyzje podejmują w domu? Na co mają wpływ? Czy współuczestniczą w rodzinnych planach, czy mają obowiązki? Otóż, okazuje się, że większość jedenastolatków nie potrafi podjąć najprostszych decyzji. Nie wie, co ma w danym momencie zrobić, ponieważ zazwyczaj nie zna się nawet na zegarku (po co, kiedy mama zawozi i odwozi z zajęć – to ona pamięta kiedy gdzie idę). Wielu z nich nigdy samodzielnie nie odrobiło pracy domowej. Rodzice są lepiej zorientowani w tym, co jest zadane, niż same dzieci. Mają pretensje do rodziców, że dziś do szkoły nie spakowali im kolejnej części książki do języka polskiego.
Czy takie zachowanie jest efektem czasu? Czy to rodzice inaczej patrzą na wychowanie dzieci? Mamy mówią, że zanim się doproszą powieszenia prania przez ich pociechy, albo zanim oderwą je od komputera, żeby wyniosły śmieci, to wolą już same wypełnić te obowiązki, bez zbędnego gadania. Przecież trzeba sobie ułatwiać, a wchodzenie w dyskusję z dzieckiem, na pewno nie skraca czasu wykonania czynności. Poza tym, w szkole mają tyle obowiązków, tyle prac domowych. Są zmęczone. Trzeba je odciążać, a nie obarczać kolejnymi obowiązkami. Poza tym kto tak dobrze poprasuje jak mama? Nikt. A zanik się dziecko nauczy, to ja już lepiej sama to zrobię. Bo potem i tak trzeba poprawiać. Takie jest niestety myślenie wielu rodziców.
Nasze dzieci, ucząc się wykonywać obowiązki domowe, choć z początku czasem niechętnie, uczą się odpowiedzialności za dom, w którym mieszkają, za zapewnienie rodzinie komfortu. W przyszłości łatwiej będzie im zadbać o dom rodzinny. Wysyłanie dzieci po zakupy, daje im możliwość podjęcia decyzji, jaki ketchup kupić, jakie pieczywo czy mleko. Wybór innego produktu, który wybieramy my, nie spowoduje załamania kuchennego świata, a dziecko poczuje się odpowiedzialne za wykonane zadanie oraz nauczy się samodzielnie podejmować decyzję. Pranie można wieszać wspólnie z dziećmi – zyskujemy cenny czas na rozmowę z nimi.
Większość dzieci potrafi samodzielnie odrobić zadania domowe. Dajmy im tylko szanse. Niech spróbują pomyśleć nad zadaniem, poszukać rozwiązania. Dajmy także popełnić błędy. Praca domowa nie musi być wykonana poprawnie. Jeśli pojawiają się w niej błędy, nauczyciel ma szansę zobaczyć, że powinien poświęcić więcej czasu na wytłumaczenie danego zagadnienia dzieciom. Dajmy także ponieść konsekwencję za nieodrobioną pracę domową. To dziecko powinno nauczyć się odpowiedzialności za swoją naukę. Kiedy nam bardziej zależy niż dziecku, traci ono zainteresowanie sprawdzaniem się.
Nasze dzieci potrzebują uczyć się na konsekwencjach własnych czynów. Nie możemy chronić ich przed wszystkim i myśleć za nie. Możemy sugerować, rozmawiać, tłumaczyć. Musimy być czujni i reagować w sytuacjach zagrożenia, ale gwarantuję, że jeśli nauczymy dziecko rozmawiać i przede wszystkim znajdziemy na tą rozmowę czas, nasze dziecko przyjdzie samo do nas z pytaniem jak powinno postąpić.

Maja Szulczewska

Statystyka strony

Strona oglądana: 1428 razy.

Rejestr zmian

Wytworzył:brak danych, data: brak danych r., godz. brak danych
Wprowadził:Maja Szulczewska, data: 07.04.2014 r., godz. 21.16
Ostatnia aktualizacja:Maja Szulczewska, data: 07.04.2014 r., godz. 21.16
Rejestr zmian:
CzasAdministratorOpis zmiany
07.04.2014 r., godz. 21.16Maja SzulczewskaDodanie strony

Copyright

© 2011-2013 Szkoła Podstawowa w Józefowie
e-mail: dyrektor@spj.nieporet.pl, vice_dyrektor@spj.nieporet.pl, administracja@spj.nieporet.pl, sekretariat@spj.nieporet.pl
Zawartość merytoryczna: Anna Kostro Olechowska
Projekt: INFOSTRONY - ADAM PODEMSKI, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl
Serwis uruchomiono 1 kwietnia 2010 r.